Fałszywa władza używa siły - Lydia Violet Farshid-Harutoonian

Słowa Lydi Violet Farshid-Harutoonian, niezwykle doświadczonej facylitatorki Praktyki Ponownego Połączenia o irańskich korzeniach, związane z ostatnimi wydarzeniami w USA i Iranie (i zapewne wszędzie na świecie).

Lydia ostatnie 12 lat poświęciła studiowaniu pod okiem Joanny Macy ucząc się, jak przekształcić rozpacz klimatyczną, niepokój ekologiczny i traumy społeczne w energię sprzyjającą odporności, działaniu i uzdrowieniu społeczności. Założyła i prowadzi School for The Great Turning, poświęconą pracy Joanny Macy, aby zapewnić dostęp do edukacji wspierającej przejście społeczeństwa od przemysłowego społeczeństwa wzrostu do społeczeństwa podtrzymującego życie.

Jest również utalentowaną irańsko-armeńsko-amerykańską multiinstrumentalistką, łączącą amerykańskie korzenie z tradycjami muzyki ludowej Iranu.

 “Te chwile — w Iranie i w Minnesocie — nie są od siebie oddzielone. Łączy je fundamentalna prawda: FAŁSZYWA WŁADZA UŻYWA SIŁY. Bo musi — nie ma niczego innego.

Kiedy systemy wybierają przemoc zamiast słuchania, żal i gniew muszą stać się paliwem. Kiedy rządy wymazują głosy, obywatele stają się latarniami własnego wyzwolenia. Irańskie powstanie jest świadectwem zbiorowej odwagi: studentów, kupców z bazarów, pracowników i rodzin stojących ramię w ramię. Ich odwaga woła do tych z nas, którzy wierzą w świat ceniący życie ponad kontrolę, wolność ponad podporządkowanie.

Podobnie żałoba, którą czujemy po życiu Renee — po jej dzieciach, które zostały bez matki, po społeczności opłakującej jej nieobecność — wzywa nas nie do rozpaczy, lecz do praktykowania sprawiedliwości z bezwzględną determinacją.

Tak wygląda praktyka na dziś:

Zachowuj prawdę w ciele. Wiesz, co jest dobre, a co złe. Masz kompas wbudowany w kości.

Uczyń żałobę aktywną. Zamień smutek w konsekwentne działanie: pisz listy do wybranych przedstawicieli, wspieraj fundusze za którymi stoją lokalne społeczności, przekazuj darowizny organizacjom broniącym praw człowieka w Iranie, bierz udział w czuwaniach, szkol się w wsparciu bez stosowania przemocy.

Praktykuj wspólnotę ponad granicami. Solidarność to nie hashtag — to stała uwaga, dzielenie się zasobami i zbiorowa obecność, która mówi: nie podzielą nas.

Pielęgnuj zaciekłe współczucie. Odmów odrętwienia. Niech oburzenie będzie ogniem, który wzmacnia twoją determinację, a nie płomieniem, który cię wypala.

Pamiętaj, że nadzieja jest czasownikiem. Nadzieja nie jest czymś anemicznym ani biernym — jest zdyscyplinowana, aktywna i zbiorowa. To praca polegająca na skłanianiu się ku naszej miłości do świata, nawet gdy płonie. Zwłaszcza gdy płonie.

Istnieje linia przekazu ludzi, którzy potrafili przemienić żałobę i niesprawiedliwość w stałą, niewzruszoną siłę. Irańskie powstanie kontynuuje dziś tę tradycję z niezłomną odwagą. A dla Renee Good — życia przerwanego przez państwo — możemy pogłębić naszą lojalność wobec świata, w którym takie straty nie są już tolerowane.

To jest ścieżka, na której duch i działanie splatają się ze sobą:

płonące serce, zdyscyplinowana wola i wyzwolona miłość do życia.

Obyśmy kroczyły nią razem — nazywając to, co prawdziwe, stawiając opór temu, co niesprawiedliwe, i wybierając życie z niezachwianą intencją.

Tutaj. Teraz. Dla zmarłych i żywych.

- Lydia